Dla osób lubiących dużą prędkość, adrenalinę i niezapomniane przygody, wycieczki motorowe są idealnym rozwiązaniem. Coraz więcej motocyklistów pojawia się na naszych drogach. Niestety często, szczególnie latem widzimy, że nie są ubrani w odpowiedni strój – mają na sobie dżinsy i krótki rękaw, a z tyłu najczęściej siedzi kobieta – w krótkich spodenkach i bluzce na ramiączkach. Takie rozwiązanie jest bardzo niebezpieczne i ryzykowne. Jak zatem odpowiednio ubrać się na motor?

Podstawowy element wyposażenia motocyklisty

Kask odgrywa tu najważniejszą rolę. Zapewni nam ochronę w razie upadku, a także komfort podczas jazdy. Konieczność posiadania kasku jest zapisana w kodeksie ruchu drogowego. Kask wybieramy w zależności od rodzaju motoru, jakim się poruszamy. Wyróżniamy:

  • Kaski integralne – decydują się na nie zwłaszcza fani motocyklów sportowych, są lekkie, ciche, a także dobrze chronią profil twarzy.
  • Kaski szczękowe – pozwalają porozumiewać się z drugą osobą bez konieczności ściągania go z głowy, są jednak cięższe i bardziej hałaśliwe podczas jazdy.
  • Kaski typu jet – wybór właścicieli Hopperów. Zapewniają bardzo dobre pole widzenia, są bardzo oryginalne i efektowne. Mając na sobie taki kask z pewnością poczujemy pęd powietrza. Słabo jednak chronią przed opadami atmosferycznymi i nie zapewniają dużej ochrony podczas upadku.
  • Dla miłośników crossu i enduro kaski mają specjalną konstrukcję – muszą chronić także brodę i twarz, a także przeciwdziałać wrzucaniu błota na gogle.

Ceny kasków są bardzo zróżnicowane, jest to przedział od 300 do 3000 złotych. Nie poleca się kupowania najtańszych modeli, bo nie dają one gwarancji trwałości i odpowiedniej ochrony, ale nie trzeba też wydawać kilka tysięcy, aby mieć dobry sprzęt. Można to wypośrodkować i za około 1000-1500 złotych kupić porządny kask.

Odpowiednia odzież podstawą bezpieczeństwa

moto akcesoria

Jeśli motocyklista, jadący w spodniach dżinsowych, ulegnie wypadkowi, to jego odzież ulegnie zniszczeniu już po jednym metrze szorowania po ziemi. Jak widać nie jest to ani bezpieczne, ani rozsądne rozwiązanie.

Najlepszym wyborem jest odzież skórzana – jest najtrwalsza, motocyklista może sunąć po ziemi nawet kilkadziesiąt metrów, zanim spodnie, czy kurtka się przedrą. Odzież motocyklową produkuje się ze skóry świńskiej i bydlęcej, ich grubość ma minimum 1,2 milimetra. Dodatkowo w miejscach szczególnie podatnych na urazy podczas wypadku montowane są części z kevlaru, karbonu lub metalu. Skóra jest bardzo efektowna – za takim motocyklistą obejrzy się niejedna kobieta. Niekorzystna jest jedynie cena – spodnie plus kurtka to wydatek około 3000 złotych.

Istnieje także odzież tekstylna, gdzie jej zewnętrzna warstwa wykonana jest z tkaniny syntetycznej, która jest odporna na ścieranie, natomiast warstwa wewnętrzna to membrana, która chroni motocyklistę przed wilgocią i zapewnia odprowadzanie pary wodnej. Najczęściej od środka mamy ocieplającą podpinkę. Wytrzymałość jest trochę mniejsza niż odzieży skórzanej – motocyklista przemieści się kilkanaście metrów, zanim odzież ulegnie zniszczeniu. Tutaj także warto postawić na jakość – za taki komplet zapłacimy w granicach 1500 złotych.

Buty motocyklowe mają jedną główną funkcję – ochrona naszych stóp przed ewentualnym zgnieceniem podczas wypadku – dlatego są dosyć sztywne. Najczęściej cholewka wykonana jest ze skóry. Mają usztywnioną powierzchnię, wzmocnione pięty oraz palce, a także chronią kostkę. Nie posiadają z przodu wiązania, dzięki czemu woda nie dostanie się do ich wnętrza. Często posiadają oddychające membrany, dzięki czemu mamy większy komfort podczas jazdy. Buty motocyklowe muszą być wygodne i dobrze dopasowane, koszt porządnej pary to około 1500 złotych.

Pomocne akcesoria

Dodatkowym elementem odzieży jest kamizelka z siatki, zaopatrzona w niezbędne ochraniacze. Można ją stosować w upalne dni, albo pod kurtkę pozbawioną ochraniaczy. Wygląda bardzo atrakcyjne, zarówno jak jej cena – około 1000 złotych. Na pewno przyda się pas nerkowy, który osłania nasze nerki i lędźwie przed wychłodzeniem. Wykonane są z neoprenu, windstopperów oraz skóry. Średnia cena takiego pasa to 80 złotych. Kolejnym sprzętem jest popularny „żółw”, który doskonale chroni nasz kręgosłup podczas wypadku. Niektóre modele posiadają także wbudowany pas nerkowy. Za ten ochraniacz zapłacimy około 350 złotych. Warto zainwestować w kolorowe wstawki, czy odblaski na naszą odzież. Większość strojów motocyklistów to odcienie czarnego i szarego koloru, przez co są słabiej widoczne. Rzadko kiedy spotkamy kolorowy strój motocyklisty, ponieważ jest to niepraktyczne – po długiej przejażdżce widać by było robactwo, brud i błoto, które „złapaliśmy” podczas jazdy.

Warto też pomyśleć o dodatkowych kierunkowskazach (https://gmoto.pl/kierunkowskazy-i-osprzet,48/) do naszego motocykla. Z pewnością poprawi to nasze bezpieczeństwo na drodze.

Jeśli posiadamy motor, a nie przetrzymujemy go w garażu, warto zaopatrzyć się w specjalny pokrowiec, który uchroni go przed złymi warunkami atmosferycznymi czy wysokimi temperaturami. Istnieją też pokrowce antykorozyjne, koszt – 130 złotych. Kolejnym elementem jest tankpad, czyli naklejka, która ochroni nasz bak. Cena – 70 złotych.

[Głosów:1    Średnia:5/5]