Zapewne każdy z nas zna przynajmniej jedną osobę, która jest w trakcie spłacania nowego samochodu. Nic dziwnego, bo kupno auta to poważny wydatek, ale… Według opinii większości specjalistów od ekonomii i zarządzania finansami, jeżeli musimy brać kredyt samochodowy, oznacza to, że po prostu nas na to auto nie stać i, o ile to możliwe, lepiej wstrzymać się z kupnem samochodu. Co jednak możemy zrobić, jeżeli nowy pojazd jest nam pilnie potrzebny, a kredyt jest nieunikniony, bo bilans konta jest raczej z gatunku tych przygnębiających?

Zdolność kredytowa i oferta banków

Na dobry początek zacznijmy od oceny sytuacji. Jeżeli chcemy poznać naszą zdolność kredytową i dowiedzieć się więcej na temat warunków, jakie może zaoferować nam bank, warto zacząć od wizyty w naszym własnym banku. Oczywiście nie dlatego, że urzędnicy potraktują nas preferencyjnie przez wzgląd na długoletnią współpracę i sympatię dla stałych klientów – na to lepiej nie liczyć. Chodzi o to, że w naszej placówce pracownik ma wgląd w historię naszych wydatków, dzięki czemu szybko może ocenić nasze możliwości finansowe oraz warunki, na jakich może przyznać nam kredyt samochodowy. Aby mu to ułatwić warto mieć ze sobą pakiet podstawowych informacji dotyczących naszych finansów, czyli wysokość naszej pensji, bieżące zobowiązania kredytowe, informacje na temat ilości członków rodziny na utrzymaniu, rodzaj zatrudnienia i umowy oraz informacje na temat wkładu własnego. Pamiętajmy, że im wyższy wkład własny, tym bardziej preferencyjne warunki kredytu.

Możliwości oferowane w salonach samochodowych

Po uzyskaniu pożądanej wiedzy na temat naszych finansów… Idziemy gdzie indziej. A dokładniej możemy udać się do doradcy inwestycyjnego, który porówna dla nas warunki kredytowania w różnych bankach. Warto też sprawdzić ofertę w samym salonie. Przykładowo decydując się na kupno nowej Mazdy możemy skorzystać z bardzo przyjaznego klientowi programu kredytowego Mazda Finance, prowadzonego we współpracy z Santander Bank. Możemy również porównać oferty sami, jeżeli posiadamy odpowiednią wiedzę. Co dalej? Wiemy już, ile możemy wydać, teraz sprawdźmy, na co chcemy to wydać. Decydując się na kupno nowego auta warto mierzyć zamiary na realne potrzeby.

Zastanówmy się, do jakich celów najczęściej wykorzystujemy auto. Może wcale nie potrzebujemy miejskiego samochodu z podwoziem terenowym z przyśpieszeniem do setki poniżej dziesięciu sekund? Może w zupełności wystarczy nam zwykły, osobowy wóz, zwłaszcza, że jedno dziecko jest już na studiach, drugie w tym roku pisze maturę, a kot wcale nie lubi podróżować?

[Głosów:2    Średnia:5/5]