Rynek motoryzacyjny w Polsce ma się bardzo dobrze. I to od wielu lat.

Nawet, gdy zdarzyły się jego wahnięcia i następował lekki regres na rynku sprzedaży nowych samochodów, nadrabiał to rynek wtórny i serwis samochodowy.

Zupełnie odrębną kategorią rynku motoryzacyjnego jest serwis samochodów i jego jednostka miary, czyli warsztat samochodowy. I tak jak każdy Polak zna się na footbolu czy medycynie, tak każdy z byłych czy aktualnych właścicieli samochodu może godzinami opowiadać o swoich doświadczeniach prosto z warsztatu samochodowego.

Nie zawsze są to dobre doświadczenia, chociaż wymuszony ubezpieczeniem i gwarancją serwis samochodu w autoryzowanych warsztatach zmienił nieco oblicze rynku serwisowego aut, jednak cały czas jest wiele na tym polu do zrobienia. Najlepszym rozwiązaniem byłoby uczynić z zawodu mechanika samochodowego zawód zaufania publicznego. Bo przecież ujmując to w tych kategoriach, mówimy o bezpieczeństwie społeczeństwa. 

Mechanik samochodowy najbardziej „na pieńku” ma z żeńskim właścicielem samochodu. Pokutująca w masowej wyobraźni kobieta „blondynka” chyba najmocniej jest obecna na styku kontaktu: kobieta:serwis aut. Mechanik z góry zakładający ignorancję kobiety na polu mechaniki samochodowej nie jest w stanie zaakceptować jej opisu domniemanej usterki. I jakże często się myli. Próbując dociec przyczyn, rozłoży pół auta, byleby tylko nie uznać jej teorii. 

Podobnie dzieje się w wielu innych działach mechaniki. Pierwszym zdaniem, jakie kobieta słyszy choćby w serwisie komputerowym jest; a czy komputer był włączony do prądu?

W serwisie aut, mechanik najchętniej zadałby pytanie; a czy to był Pani samochód? I może nie byłoby to tak bardzo bulwersujące, gdyby można było zaufać mechanikowi na 100%. Ale tak nie jest. Przynajmniej w tzw. nieautoryzowanych warsztatach samochodowych. Zmiany jakie zachodzą są dość powolne, ale skuteczne. Rynek serwisu samochodowego jest ogromny i naprawdę jest w czym wybierać. Chociaż cały czas, gdy spotka się dwoje właścicieli aut, pada sakramentalne: Znasz jakiegoś dobrego mechanika? Zbyt często jeszcze odbijamy się od jednych drzwi do drugich w poszukiwaniu fachowca, który nie tylko właściwie rozpozna, ale i uleczy nasze auto. 

[Głosów:1    Średnia:5/5]